Slam “Nadzieja na zmianę” pokazał, że poezja jest przestrzenią otwartą, empatyczną, gdzie z odwagą głośno mówimy o tym, co drzemie w zakamarkach ludzkiej psychiki.
W Klubie Desdemona w atmosferze szacunku i zrozumienia rozegrała się poetycka bitwa pod hasłem „Nadzieja na zmianę”. Spotkanie osób, które postanowiły podzielić się swoją wrażliwością, rzucając wyzwanie stereotypom i tabu otaczającemu kryzysy psychiczne.
Wydarzenie otworzyli Przemysław Szczygieł i Andrzej Kędzierski z Pracowni profilaktyki i promocji zdrowia psychicznego LATARNIK.
Przemek podkreślił, że choć formuła narzuca rywalizację, to nie ona jest tu najważniejsza, a celem organizatorów jest stworzenie bezpiecznej przystani do podzielenia się trudnymi emocjami i otwarcie się na drugiego człowieka.
Piotr Harhaj dyrektor Centrum Samopomocy w Gdyni, które było organizatorem wydarzenia, nie krył wzruszenia skalą i formą spotkania, które regularnie zaprasza do refleksji o dobrostanie psychicznym. Podkreślił edukacyjny i społeczny wymiar slamu, który wpisuje się w założenia kampanii Odmień SWOJĄ GŁOWĘ . Zwrócił uwagę, że różne podejścia w odczytywaniu nadziei w kontekście ZMIANY, akcentując perspektywę indywidualną, ale też społeczną i wsparcie rodziny, sąsiadów, przyjaciół, które jest kluczowe w procesie zdrowienia.
W konkursie rozgrywanym systemem pucharowym wzięło udział 16 poetów. Uczestnicy prezentowali twórczość, od wcześniej przygotowanych tekstów, przez rymowanki, wiersze białe, aż po przejmujące improwizacje.
Publiczność używając niebieskich i żółte kart, decydowała o tym, kto przechodzi do kolejnej rundy. Temat przewodni wybrzmiał w wielu interpretacjach, a finałowe starcie było niezwykle wyrównane i pełne napięcia. Zmierzyły się w nim dwie wyjątkowe artystki: Aleksandra oraz Falka.
Aleksandra w swoim finałowym występie mocno uderzyła w systemowe postrzeganie cierpienia („Wstydź się systemie! Żeby cierpienie nazywać zaburzeniem…”). Zdobyła ona w finale 8 głosów.
Falka, prezentując tekst o neuroplastyczności i mechanizmach radzenia sobie („Neuroplastyczność nie wybacza, tylko działa”), skradła serca większości widowni, zdobywając 13 głosów i tym samym wygrywając cały konkurs.
Zwyciężczyni otrzymała pamiątkową statuetkę „Serce na dłoni”, która symbolizuje odwagę w mówieniu o emocjach.
Niespodzianką wieczoru była nagroda specjalna, przyznawana głosami publiczności dla artysty, który nie dotarł do finału, ale szczególnie poruszył serca widzów. Tytuł ten i nagrodę zdobyła poetka o pseudonimie Wikiki.
Po części oficjalnej odbył się tzw. open mic, podczas którego inni uczestnicy i osoby z widowni mogły zaprezentować swoje utwory poza konkursem.
Dziękujemy wszystkim za obecność, każde słowo i każdą podniesioną kartę.
Razem stworzyliśmy coś niesamowitego.
Do zobaczenia na kolejnych slamach!
Dziękujemy dla Sikorafoto od Marioli
za fotorelacje !

Do zobaczenia w kolejnych edycjach 🙂
Relację ze slamu można obejrzeć tutaj:











