Ładowanie

„Art Dialog” pokazał terapeutyczną moc twórczości

W murach starej biblioteki w Sopocie, przy ulicy Obrońców Westerplatte 16, odbyło się spotkanie, które na długo zapadnie w pamięć jego uczestnikom. Debata podsumowująca projekt „Art Dialog” nie była jedynie relacją z czteromiesięcznej pracy artystycznej, lecz głębokim, momentami wzruszającym, świadectwem tego, jak twórczość potrafi stać się pomostem między światem osób w kryzysach a profesjonalnym nurtem sztuki.

Idea duetów artystycznych

Projekt „Art Dialog”, realizowany przez Akademię Don Kichota, opierał się na założeniu połączeniu artystów zawodowych z tzw. outsiderami, osobami z doświadczeniem kryzysu psychicznego. Estera Atom, koordynatorka Akademii, podkreśliła, że kluczem do sukcesu nie był tradycyjny mentoring, lecz partnerska współpraca. Jak zaznaczyła:

„Tak żeby każda z osób mogła coś wnieść do tego projektu”.

Dawid Wojtalewicz, uznany malarz i stypendysta ministry kultury, zauważył, że takie oddolne inicjatywy mają moc zmieniania rzeczywistości nie tylko lokalnej, ale i ogólnokrajowej. Z kolei Magda Bąbel Adamowska z fundacji Art Formacja wskazała na wagę tworzenia w „nieoczywistych przestrzeniach”, gdzie dyplomy schodzą na dalszy plan:

„Chyba dla mnie najważniejsze jest to, że ktoś ma po prostu empatię i wrażliwość” – przekonywała.

Sztuka zmienia mózg i buduje tożsamość

Ekspercka wiedza psychologiczna splotła się podczas debaty z praktyką artystyczną. Anastazja Spitsina, psycholożka i artystka, przywołała naukowe argumenty za terapeutyczną rolą twórczości:

„Jeżeli mówimy o połączeniu psychologii i sztuki, to warto zauważyć, że już mamy sporo badań, które pokazują, że sztuka zmienia mózg, zmniejsza poziom kortyzolu, pomaga w budowaniu dialogu z sobą”.

Dodała również, że proces tworzenia to przede wszystkim spotkanie z samym sobą:

„Tak, to jest spotkanie. To jest najważniejsze spotkanie. Sztuka otwiera tu przestrzeń, gdzie my możemy spotkać się ze sobą”.

Dla wielu uczestników projekt stał się szansą na przedefiniowanie swojej tożsamości. Paulina Kuźmińska opisała przemianę swojej partnerki z duetu, Gosi:

„Gosia przez te parę miesięcy pokonała naprawdę mentalnie daleką drogę”.

Podobne odczucia towarzyszyły Alonie Hrytsyshynie, która malarstwa uczyła się samodzielnie przez internet:

„Sztuka dla mnie to jest życie (…) To po prostu życie. Daje siłę do życia”.

Mistyczne przeżycia i oswajanie lęku

Uczestnicy debaty dzielili się relacjami z procesów twórczych, które często przybierały formę medytacji lub głębokich doświadczeń duchowych. Aleksandra Majzel opowiadała o pracy nad wspólnym portretem z Krystyną Finke:

„I też ten sam akt tworzenia portretu to jest tak niesamowite przeżycie dla obu stron, bo to jest mistyczne przeżycie”.

Nawet eksperymentalne i trudne techniki, jak praca z tłuczonym szkłem i gipsem, której podjęli się Ekhada Art (Krystian) i Małgorzata Krefft, stały się narzędziem do przełamywania wewnętrznych barier. Małgorzata przyznała szczerze, że dzięki projektowi zyskała możliwość wykazania się:

„Mogłam w końcu wykazać się tym, co uważałam, że potrafię, ale nie chciałam tego pokazać. Krystian po prostu pomógł mi to pokazać. Mogłam tworzyć i w szkle, i w gipsie, i haftować… (…) Naprawdę przeżycie niesamowicie wielkie”.

Również Lila Liba, pracująca w parze z Dawidem Wojtalewiczem, podkreśliła, że projekt pomógł jej się otworzyć:

„Myślę, że dzięki Dawidowi otworzyłam się. Bardzo się otworzyłam na innych ludzi. Nie tylko na artystów, ale jestem bardziej szczera i bardziej wiem, co mam robić”.

Nadchodzi druga edycja

Spotkanie w Sopocie było nie tylko podsumowaniem, ale i nowym otwarciem. Organizatorzy ogłosili start drugiej edycji projektu „Art Dialog”. Tym razem nabór przybrał formę otwartego konkursu:

„Tak, Art Dialog będzie kontynuowany. Będzie druga edycja tego projektu. Już mamy regulamin konkursu. Będzie otwarty nabór artystów outsiderów. Tak że będziemy tworzyć duety. Będzie ich pięć. Pięciu artystów z nurtu profesjonalistów i pięciu artystów outsiderów” – zapowiedziała Anastazja Spitsina.

Nabór skierowany jest do osób, które wykazują chęć rozwoju i zainteresowanie sztuką. Jak doprecyzowała Estera Atom:

„Wymagamy, choć może to za duże słowo, chęci rozwoju i zainteresowania sztuką. Bo my tutaj te zajęcia artystyczne kierujemy do osób, dla których sztuka jest pomocna w odnajdywaniu siebie, w byciu ze sobą, ale nie tylko”.